Przejście z fotografii analogowej na cyfrową było szansą dla firm które nie miały do tej pory nic wspólnego z utrwalaniem obrazów. Korzystając z doświadczenia w produkcji elektroniki kilku producentów weszło na rynek zanim duzi gracze zdążyli przestawić się na dobre z produktów analogowych na cyfrowe. Swoją szansę wykorzystał m.in. Panasonic czy Sony (który z czasem wykupił Minoltę).

Podobnie próbuje postąpić Universal Robot – duński producent manipulatorów przeznaczonych dla małych przedsiębiorstw. Na rynku opanowanym przez dużych graczy, takich jak Fanuc, Abb czy Comau znalazł swoją niszę i wypuścił robota dla którego branżowi potentaci na razie nie mają konkurencji.

universal Robots UR-6-85-5-A user guide

Duński producent ma tylko dwa modele w swojej ofercie – o udźwigu 5 i 10 kg. Patrząc na UR5/UR10 można pomyśleć że to roboty dla dzieci, a nie urządzenia które maja pracować w przemyśle. Samo urządzenie wygląda jakby za jego projektowanie był odpowiedzialny hydraulik. Całość składa się z kilku prostych rur połączonych identycznymi napędami. Prostota budowy korzystnie wpływa na cenę robota – jest  niższa niż produktów konkurencji.

UR5 sprawia wrażenie jakby był projektowany pod wymagania konsorcjum SME Robotics. Ta organizacja w skład której wchodzą m.in Comau, Fanuc czy Kuka postawiła sobie za zadanie opracowania rodziny tanich  i bezpiecznych robotów które mogły by wyręczyć człowieka w prostych pracach.

Prostota montażu i programowania

Aktualnie gdy projektujemy stanowisko w którym człowiek pracuje razem z robotem musimy pamiętać o szeregu wymogów bezpieczeństwa. Stacja musi być ogrodzona, a dostęp do niej jest ograniczony. Detekcja człowieka następuje poprzez czujniki laserowe,  bariery świetlne i maty naciskowe. Dopiero gdy PLC potwierdzi że w obszarze pracy robota nie ma ludzi ten może zacząć wykonywać swój cykl.

Duńskie roboty z racji swojej malej wagi i niezbyt dużych prędkości nie wymagają aż tak zaawansowanych zabezpieczeń. W większości przypadków można je postawić w pobliżu pracującego człowieka.

Kolejnym plusem jest łatwość obsługi – robota można programować poprzez przeciągnięcie go w wybrane miejsce i zapamiętanie pozycji. Nie są tez konieczne inwestycje w infrastrukturę. Robota podłącza się do zwykłego gniazdka 230V – jak wiertarkę.

Duńskie produkty miały swoją premierę w roku 2009 i na razie żadna z „dużych” firm nie oferuje podobnego rozwiązania. Najbliżej jest Kuka, która zamierza wprowadzić model LWR jeszcze w tym roku. Czy Duńczykom uda się utrzymać na rynku gdy do gry wejdą tacy potentaci jak Kuka, Fanuc czy Abb?

Instrukcja obsługi

Chcesz dowiedzieć się więcej? Przejrzyj instrukcję obsługi dla UR-6-85-5-A. Znajdziesz tam wszelkie niezbędne informacje o możliwościach i obsłudze tego urządzenia. Dystrybutorami produktów Universal Robots w Polsce są firmy Blumenbecker i  POL-SVER