Robotyzacja remedium na rosnące koszty pracy w Europie? Unia europejska chcąc przeciwdziałać przenoszeniu produkcji z naszego kontynentu w tańsze rejony świata postanowiła walczyć z problemem poprzez wspieranie robotyzacji. Tak powstało konsorcjum SME robotics którego zadaniem jest wspieranie automatyzacji produkcji wśród małych i średnich firm.

KUKA LWR/LBR
Pięćdziesiąt lat temu gdy pytano wizjonerów jak będzie wyglądał rok 2000 były roztaczane wizję zrobotyzowanego świata przyszłości. Minęło pół wieku i… niewiele z tego nie jest prawdą. Roboty przemysłowe zadomowiły się w przemyśle, ale próżno ich szukać w małych firmach gdzie miały w fizycznej pracy zastępować ludzi.

Robotyzacja w małych firmach

Na obecnym etapie rozwoju robotyki niemożliwe jest zastąpienie człowieka na końcowych etapach obróbki i montażu urządzeń. Są to zbyt zróżnicowane zadania żeby pełna automatyzacja miała ekonomiczne uzasadnienie. Instalacja standardowego robota przemysłowego związana jest z dużymi kosztami samego urządzenia. Konieczne są inwestycje w systemy bezpieczeństwa, programowanie oraz serwis.  Postanowiono zatem że robot zamiast zastępować człowieka będzie go wspierał w jego pracy.

Żeby było to możliwe konieczne okazało się opracowanie nowych typów robotów, które będą mogły być obsługiwane poprzez szeregowy personel. Muszą one mieć na tyle rozbudowane systemy bezpieczeństwa aby mogły pracować ramię w ramię z człowiekiem. Ostatnio pisałem o robotach Universal robots Ur5/Ur10 które są pierwszymi komercyjnie dostępnymi przedstawicielami tego typu rozwiązań.

Gdzie człowiek nie może, tam robota pośle

Ze względu na małą masę, niewielki prędkości i brak ostrych elementów mogą one w większości przypadków pracować bez potrzeby odgradzania się od człowieka. Kuka LWR (Light Weight Robot) poszła krok dalej niż duński producent. Robot ten potrafi aktywnie wykrywać obecność operatora w przestrzeni roboczej  i na tej podstawie dostosowywać swoje zachowanie do położenia człowieka.

Kukę LWR można było zobaczyć w działaniu na tegorocznym Automaticonie. Obecnie jest on testowany w wybranych zakładach, a jego oficjalna premiera jest planowana na koniec tego roku.