Przy okazji premiery trailera “The Last Jedi” przypomniała mi się reklama z młodym Vaderem przygotowana na Super Bowl w 2011 przez koncern Volkswagen. Widzieliście?

Niestandardowe sterowanie robotem

Aktualnie jedynym słusznym sposobem interakcji z robotem przemysłowym jest teach pendant. Panele operatorskie trzymają się mocno i nie potrafię wyobrazić sobie żeby coś w najbliższej przyszłości mogło wyprzeć je z fabryk. Są jednak mało seksowne, co w dobie popularyzacji robotów kooperujących oraz coraz powszechniejszego trendu do stosowania manipulatorów poza przemysłem sprawia że pojawia się potrzeba innowacji w sposobie kontroli tych urządzeń. I ostatnio coraz częściej trafiam na takie nietypowe sposoby sterowania robotami.

Leap motion

Sprzyja temu też niezwykle intensywny rozwój wszelkiego rodzaju czujników potrafiących pozyskiwać informacje z naszego ciała. Ich rozwój sprawia że kontrola robota przy pomocy głosu, która do niedawna wydawała się jeszcze tak kusząca wygląda na przestarzałą. Bo czy nie chcielibyście kontrolować robota jak Lord Vader? Przy pomocy gestów dłoni (i odrobiny “mocy” zapewnianie przez czujnik Leap Motion :-)?