Coraz więcej rzeczy posiadamy nie na własność, a w abonamencie: muzyka, filmy, czy nawet auta (najem długoterminowy). Jeżeli można za miesięczną opłatą jeździć nowym samochodem, to dlaczego nie użytkować w ten sposób robota?

Wynajem robotów przemysłowych

O ile sam robot nie kosztuje fortuny, to już cena całego stanowiska może niemile zaskoczyć. Jeżeli chcesz zainstalować pierwszego robota w swoim zakładzie, to pewnie dwa razy się zastanowisz czy warto. No bo nigdy nie wiadomo czy wizję roztaczane przez integratorów będą miały pokrycie w produkcyjnej codzienności.

Pojawienie się robotów współpracujących teoretycznie obniżyło próg wejścia w automatyzację. Z jednej strony możesz zrezygnować z kilku elementów związanych z bezpieczeństwem, z drugiej same roboty nie są tańsze od konwencjonalnych, a potrzeba zapewnienia bezpieczeństwa nakłada spory kaganiec na osiągi urządzenia.

Robot na wynajem – Robot As a Service

Na szczęście pojawił się ciekawy trend: roboty na wynajem. U nas się to jeszcze nie zadomowiło, choć pamiętam że jakiś czas temu krakowski Astor miał coś takiego w swojej ofercie.

Hire robotics wynajmuje urządzenia marki Universal robots i kieruje je do sektora produkcyjnego. Stawka godzinowa zaczyna się od 15 dolarów, minimalny okres najmu to 30 dni. Wychodzi to około 9000 zł miesięcznie, co nawet jak na nasze warunki nie wydaje mi się zaporową kwotą.

Wypożyczalnia robotów

Jeżeli zamiast dokręcać robotem śrubki chcesz robić coś bardziej szalonego, to sprawdź ofertę firmy Realtime robotics. Specjalizują się w dostarczaniu robotów na różnorodne eventy. Jeżeli potrzebujesz robota-barmana na sylwestrową noc to trafiłeś idealnie :) Ze swoją propozycją celują w firmy które wystawiają się na targach i chcą zrobić ciekawe show.

Wypożyczalnia robotów

Przejrzałem z ciekawości co u nas słychać pod hasłem „roboty na wynajem” i „wypożyczalnia robotów” – wyskoczyły mi autonomiczne odkurzacze, takie jak Roomba. Też niezły pomysł. Sam zacząłem się zastanawiać czy takie urządzenie nie ułatwiło by mi życia :)