„Szefie podoba mi się ten czerwony, może weźmiemy jednego?”
Nikt tak nie kupuje robotów przemysłowych. Jeszcze nie.

LBR_IIWA_MOTIV_redt dot awrd

Przyznano już tegoroczne nagrody Red Dot Design Award. Po raz kolejny w gronie wyróżnionych znalazł się robot przemysłowy (Kuka LBR IIWA).
To nie pierwsza nagroda dla niemieckiego producenta. Ich najbardziej utytułowanym produktem jest KR 270 R2700 ultra (Red Dot Winner 2012 / iF product design award).

Na szczęście Kuka nie ma monopolu na ładne roboty, wyróżnienia otrzymały w swoim czasie również koncepcyjny Abb FRIDA (Red dot 2011), DENSO VS 050/060 (iF design award 2012) czy Universal robots UR5 & UR10 (Good Design Award 2013).

Wierze że również Kawaski zgarnie szereg nagród za serię BX. To najładniejsze manipulatory na rynku od czasu wprowadzenia KR Quantec.

Po co komu ładny robot?

Czasy gdy robot stał w kącie huty i przekładał kęsiska stali, a styczność z nim miało wyłącznie kilkoro pracowników odchodzą powoli w przeszłość. Do niedawna manipulator przemysłowy miał być do bólu praktyczny. Liczyły się tylko jego parametry, bo poza programistą i operatorami oglądało go niewiele osób.

Kawasaki_BX_SERIES_Od pierwszego komputera też nikt nie wymagał piękna. Wystarczającym szczęściem było to że działał. Dlatego też w designie ENIAC-a nikt się nie zakochał. A potem pojawił się MacBook Air i okazało się że wygląda komputera ma kolosalne znaczenie.

Podobnie jest z robotami. Na razie chowają się jeszcze w ciemnych zakątkach fabryk, z poobdzieranym (od crash-y :-) lakierem. Ale idzie nowe.

Roboty współpracujące i te o niewielkich udźwigach wejdą wkrótce na salony. Obecnie ciężko jeszcze znaleźć dla nich zastosowanie, ale za niedługo można spodziewać się ich obecności w punktach usługowych, instalacjach artystycznych, czy różnego rodzaju shoowroom-ach gdzie będą potwierdzały aspiracje firm w dążeniu do nowoczesności.

Krótko mówiąc ich zadaniem będzie dobrze wyglądać i przy okazji wykonywać proste prace które można by równie dobrze wykonać bez ich pomocy. I tutaj widać dlaczego designerzy spędzają coraz więcej godzin nad deskami kreślarskimi. No może za wyjątkiem tych z Fanuca, bo oni nadal ciosają ramiona siekierami.

Wzór przemysłowy? Zastrzeżony.

O tym jak ważny staje się wygląd manipulatorów niech świadczy to że producenci coraz częściej zastrzegają w urzędach patentowych wzory przemysłowe swoich produktów. Tak samo jak producenci elektroniki użytkowej: smartfonów, telewizorów i drukarek.

Kuka_AGILUS_DESIGN_PATENT_SELIC
Za przykład niech znowu posłuży Kuka która opatentowała wygląd swoich najważniejszych manipulatorów: „dużych” KRC4, Agilusa, LBR, IIWA.

Same kampanie reklamowe stają się również coraz bardziej wizerunkowe. Zresztą zobaczcie na poniższy film. Jak go pierwszy raz zobaczyłem, to pomyślałem „wow, chciałbym mieć coś takiego w salonie”.

Robotyka to już nie „rocket science”. Manipulatory trafiają do mainstreamu i pora zacząć się do tego przyzwyczajać.