Oglądając film pokazujący możliwości nowego pakietu Autodesku nie sposób nie pomyśleć o takich programach jak Delmia, Robcad czy Process Simulate. Czyżby Autodesk miał w planach wejście w oprogramowanie do symulacji stanowisk zrobotyzowanych?

Obecna, pierwsza wersja Factory Design Suite jest oprogramowaniem do planowania fabryk i wizualizacji. Umożliwia stworzenie ładnych renderów fabryki niewielkim nakładem pracy. Z dostępnych funkcji należy wspomnieć o narzędziu do wykrywania kolizji pomiędzy obiektami, a także możliwości animacji obiektów. Z takim zestawem funkcji można pokusić się o stworzenie prostej celi z pracującymi robotami.

Symulacja robotów? – nie chcesz tego robić

W obecnej formie poruszanie robotami przypomina orkę na ugorze. Sprawdzenie osiągalności robota to ostatnia rzecz jaką chciałbym robić korzystając z tego pakietu.  FDS nie jest jednym programem, ale zbiorem kilku znanych produktów od Autodesku połączonych ze sobą poprzez Factory Design Utilities. Do tworzenia layoutu korzystamy AutoCADa, do modelowania elementów Inventora, za animację odpowiada 3DS Max a końcowy efekt jest weryfikowany z pomocą Navisworks. Różne narzędzia mają różne interfejsy, co nie ułatwia pracy.

W obecnym kształcie Factory Design Suite jest pakietem dla bardzo wąskiej grupy klientów. Do tworzenia ładnie wyglądających renderów profesjonalistom wystarczy trio AutoCAD/Inventor/3DS Max – efekty będą takie same, a koszty mniejsze.

Z kolei inżynierzy nie będą chcieli  męczyć się z animacją  i ustawieniem elementów tylko po to żeby sprawdzić kolizje. Stworzą layout używając samego AutoCada lub jeżeli projekt będzie duży, to sięgną po znacznie bardziej rozbudowane narzędzia umożliwiające szerszą analizę:  Robcad/Delmia/Process Simulate.

Factory Design Suite pozostaje pakietem dla małych  i średnich firm. Takich które nie potrzebują kombajnów oferowanych przez Siemensa czy DSS, ale realizują projekty które wymagają przeprowadzenia elementarnej symulacji. Integracja poszczególnych narzędzi Autodesku  ułatwia pracę, ale nie oferuje nowej jakości pracy.

Autodesk Factory Design Suite 2012 (FDS)

Optymalnie byłoby gdyby w ramach tego pakietu były dwa programy: jeden do modelowania 2D/3D i drugi ze spójnym interfejsem umożliwiający animację, sprawdzanie kolizji i wizualizację. Podejrzewam że z kolejnymi wersjami funkcjonalność tego pakietu będzie rosła, co być może pociagnie ze sobą wzrost poziomu  integracji.

CAD to za mało

Autodesk ma świadomość że cyfrowa deska kreślarska to za mało – flagowy program, AutoCAD pozostaje liderem już tylko w budownictwie i architekturze. W przemyśle maszynowym wszyscy zdążyli przesiąść się na 3D. Autodesk ma tutaj swoje rozwiązanie w postaci Inventora, jednak w ostatnich latach widać wyraźnie że przemysł wymaga bardziej zintegrowanych rozwiązań. Oprócz projektowania firmy są zainteresowanie wymianą danych, symulacją, badaniem ergonomii. Autodesk nie posiada na chwilę obecną kompleksowych rozwiązań które pozwalały by poza zaprojektowaniem produktu zaplanować  jego produkcję.

Czyżby Factory Design Suite był pierwszym krokiem w tym kierunku?